RSS
czwartek, 23 marca 2006
Moja filozofia:)
Hyhy, zupełnie zapomniałam, że załozyłam tego bloga. Tylko dwa wpisy i to na dodatek z początka października, a mamy już koniec marca. Zabawne:D

Jak więc streścić te 6 miesięcy? Mogłabym w zasadzie zawrzeć to w jednym zdaniu. To było 6 najpiękniejszych miesięcy mojego życia. Ale w zwiąku z tym, że nie jestem minimalistką, powinnam napisać trochę więcej.

NO więc, te zaledwie 6 miesięcy dało mi więcej niż całe moje 19-letnie życie. Przede wszystkim dało mi filozofię. Filozofia dla mnie to coś więcej niż tylko kierunek, na którym studiuję. Filozofia to coś co daje mi chęć do życia, co obudziło mnie z marazmu w jakim trwałam dotychczas. Jest to taka siła napędowa wszelkich moich dążeń, coś dzięki czemu chcę mi się budzić i zasypiać każdego kolejnego dnia. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze pół roku temu byłam taka pełna obaw czy dobrze wybrałam. Choć tak w zasadzie, to ja tego kierunku sobie nie wybrałam. To on wybrał mnie:)
A jeszcze pamiętam jak w wakacje Karol śmiał się z mojego powiedzenia, że ta filozofia jest tylko po to, aby na niej przezimowac:D Chciałam zdawać jeszcze raz maturę i dostać się na mojego wymarzone wtedy kulturoznawstwo lub filologię polską. Dziś wiem, że to iż jestem teraz w tym miejscu gdzie jestem:P(masło maślane)to nie mógł byc tylko jakiś ślepy los, przypadek. Że moimi czynami musiała kierować jakaś siła wyższa, która od początku wiedziała, że to jest dla mnie najlepsze. Myślę, że tą siłą wyższą jest właśnie Bóg.

Pół roku studiowania na filozofi dało mi ogromnie wiele. Przede wszystkim poszerzyło moje horyzonty myślowe. Już nie jestem tą zaślepioną, zatwardziałą konserwatystką jaką byłam do tej pory. Filozofia nauczyła mnie tolerancji, akceptacji, zrozumienia dla ludzkiej inności.

Filozofia dała mi w końcu poczucie stabilności, poczucie bezpieczeństwa. Nareszcie wiem, że jestem we właściwym miejscu i we właściwej porze.

Dzięki filozofii codziennie otaczam się ludźmi, których bardzo kocham, dzięki którym poczułam się ważna, dzięki którym mogę nauczyć się tak wiele.

W ciągu tych miesięcy poznałam kogoś kogo pokochałam, choć nie wiem czy on kocha mnie i czy jest na to jakaś mała choćby szansa... O ironio, był też jeszcze ktoś, kto zakochał sie we mnie, ja jednak nie mogłam odwzajemnić jego uczucia. Nie mogłam oszukiwać ani jego ani siebie. Po prostu... A teraz jestem sama... Mimo tego, iż ten którego kocham jest tak blisko mnie.

Dosyć smęcenia. Biorę się za czytanie św. Tomasza i jego dowodów na istnienie Boga. Mnie te dowody św. Tomasza nie są potrzebne. Bóg dostarcza mi dowodów na swoje istnienie każdego dnia. Nawet dzisiaj-> tak, to właśnie te prześliczne promyki budzącego się z zimowego marazmu słońca.
13:32, caireann
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 października 2005
pedagogika ogólna w świetle racjonalności czasowo-sekwencyjnej :\
Próbuję przebrnąć przez tony kserówek z pedagogiki ogólnej. Nic z tych pseudo mądrości nie kumam, a już we wtorek 1-sza wejściówka z pedagogiki. To dopiero będzie masakra!!!!

Sprawdziłam pocztę, znów nic nie napisał. Ile można tak czekać? powoli tracę do tego cierpliwość. Chyba po prostu łagodnie mówiąc ma on mnie w dupie. Tylko na co ja liczyłam? Przecież to było juz wiadomo od dawna. Niepotrzebnie tylko robiłam sobie jakieś nadzieje. W zasadzie nadal je sobie robię, chociażby o nim rozmyślając. Chyba nigdy już się od tego nie uwolnię. To jest jak obsesja.

No nic, biorę się za artykuł: Teoria społeczna jako praktyka.
20:02, caireann
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 października 2005
Początek

No to zaczynam pisać swojego pierwszego bloga w życiu. Wow. O czym on będzie? Sama nie wiem. Życie samo przyniesie tematy, zaskakujące momenty, które będę chciała tu opisać.

A kim jestem? Jestem pewnym bytem, istnieniem, które niektórzy nazywają z dumą - człowiekiem. Tylko czy bycie człowiekiem jest aby powodem do dumy?

Jestem zielenią, zielenią jest również wszystko co mnie otacza.

Jestem również osobą wiecznie bładzącą.
Zagubiłam się kiedyś, w pewnym momencie w życiu i ciężko jest mi się odnaleźć na nowo. Blog będzie więc pewnego rodzaju terapią dla mnie.

To wszystko...c.d.n
17:03, caireann
Link Dodaj komentarz »